Pamięć ukryta w gęstwinie
Listopadowe święta to czas, gdy częściej myślimy o tych, którzy odeszli. Większość z nas odwiedza wtedy rozświetlone zniczami cmentarze w miastach i wsiach. Jednak w głębi polskich lasów znajdują się miejsca, o których świat zapomniał, ale nie zapomnieli o nich leśnicy.
W mediach społecznościowych pojawiło się wymowne zdjęcie, które oddaje nastrój nadchodzących Zaduszek. Widać na nim pracownicę Lasów Państwowych, która w ciszy pochyla się nad starą, opuszczoną mogiłą ukrytą wśród drzew. W jej rękach jest biała chryzantema – symbol pamięci, który za chwilę złoży na omszałym kamieniu.
Świadkowie historii wśród drzew
Polskie lasy kryją wiele takich miejsc. Są to bezimienne groby powstańców styczniowych, mogiły żołnierzy z obu wojen światowych, partyzanckie kwatery oraz zapomniane cmentarze ewangelickie i choleryczne. Często jedynym śladem po czyimś życiu jest zatarty napis na zbutwiałym drewnianym krzyżu lub nieregularny kopiec obrośnięty mchem.
Z biegiem lat pamięć o tych osobach mogłaby zaginąć, gdyby nie regularna opieka leśników. Dla pracowników Lasów Państwowych dbanie o leśne miejsca pamięci to nie tylko obowiązek wynikający z procedur, ale niepisany, pokoleniowy dług wdzięczności.
Jak podkreślają leśnicy, takie działania są wyrazem szacunku dla historii i ludzi, którzy spoczywają z dala od cywilizacji. Warto pamiętać, że lasy to nie tylko przyroda, ale także świadkowie naszej przeszłości.
Źródło: Lasy Państwowe Nadleśnictwo Chełm
Źródło: Chełm na Sygnale

